Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
znajomijoe.pl blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl darmowe forum val.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl forumforum.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
AmiUnusual
Księga gości.
Zobacz. // Napisz.

Licznik..
55041



Archiwum.
2008
Luty
2007
Wrzesień
Sierpień
Czerwiec
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2006
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty




LINKS.
FORUM TH
Forum 1.
Forum 2.
Forum 3.
GIERKI
[ubierz sławną osobę]
[posprzątaj swój pokój]
[poprowadź pijaka]
[wyścigi samochodowe]
[paparazzi]
[wyścigi konne]
[ulep bałwana]
[myscene]
[puzzle z Tomem]
[puzzle z Billem]
[puzzle z Tokio Hotel]
[puzzle z wycinek gazet]
MOJE
photoblog.
amiunusual.
schlieri.
nieskończone barwy.
m-unikalna.
myspace.
deviantART.
digart.
fotka.
last.fm.
TELEDYSKI
RETTE MICH
DURCH DEN MONSUN
SCHREI
DER LETZTE TAG
TOKIO HOTEL
{kocham-tokio-hotel}
{tokio-hotel-i-my-fani}
{toplista}
{sklep z gadżetami Tokio Hotel}
{galeria zdjęć}
{f-o-k-u-s}
{ich-und-meinen-tom}
ZNAJOMI
Kasia i Asia
Wercia
Martynka





BILL KAULITZ (wokal)
Imię i nazwisko: Bill Kaulitz
Ksywka: twierdzi iż jest na tyle cool że nie potrzebuje ksywki
Urodziny: 01.09.89
Rodzeństwo: brat bliźniak Tom
Miejsce zamieszkania: Loitsche
Znak zodiaku: Panna
Wzrost: 1.78m
Kolor oczu: brązowe
Kolor włosów: naturalnie ciemny blond, aktualnie zafarbowane na czarno
Hobby: muzyka i imprezy
Kolczyki / tatuaże: kolczyki w języku i brwi oraz tatuaż z logo zespołu na karku.
Ulubiony przedmiot w szkole: sztuka
Najgorszy przedmiot w szkole: matma, francuski i fizyka
Ulubiony zespół: Green day
Ulubiona piosenka: "Boulevard of broken dreams"
Jego pierwsza płyta: Nena
Pierwszy koncert: Nena
Czego możesz mu życzyć: wolności i swobody
Życiowe motto: Żyj sekundą (chwilą)
Charakter: Na pierwszy rzut oka wydaje się, że jest zamknięty w sobie, w rzeczywistości jednak jest otwarty i przyjacielski. Jest najbardziej kreatywny spośród członków Tokio Hotel i ma zawsze mnóstwo pomysłów.





TOM KAULITZ (gitara)
Imię i nazwisko: Tom Kaulitz
Ksywka: nie ma
Urodziny: 01.09.89
Rodzeństwo: brat bliźniak Bill
Miejsce zamieszkania: Loitsche
Znak zodiaku: Panna
Wzrost: 1.74m
Kolor oczu: brązowe
Kolor włosów: ciemny blond
Hobby: muzyka, imprezy i graffiti
Kolczyki / tatuaże: kolczyk w dolnej wardze
Ulubiony przedmiot w szkole: sztuka
Najgorszy przedmiot w szkole: matma i fizyka
Ulubiony zespół: Samy Deluxe
Ulubiona piosenka: "Let me go"
Moja pierwsza płyta: Aerosmith
Pierwszy koncert: Samy Deluxe
Czego możesz mu życzyć: spotkania z bliźniaczkami Olsen
Życiowe motto: Carpe diem
Charakter: Jest kobieciarzem, kiedy trzeba potrafi być bezczelny, ale na codzień jest niezwykle sympatyczny i serdeczny.





GUSTAV SCHAFER (perkusja)
Imię i nazwisko: Gustav Klaus Wolfgang Schäfer
Ksywka: nie posiada
Urodziny: 08.09.88
Rodzeństwo: starsza siostra
Miejsce zamieszkania: Magdeburg
Znak zodiaku: Panna
Wzrost: 1.68m
Kolor oczu: brązowe
Kolor włosów: blond
Hobby: muzyka
Kolczyki / tatuaże: nie posiada
Ulubiony przedmiot w szkole: WF, ekonomia
Najgorszy przedmiot w szkole: niemiecki i fizyka
Ulubiony zespół: Metallica, Slipknot
Ulubiona piosenka: "Bring Your Own Bomb"
Jego pierwsza płyta: Metallica
Pierwszy koncert: Joe Cocker
Czego możesz mu życzyć: góry jedzenia
Życiowe motto: Nie dać się przeciwnościom losu
Charakter: Spośród wszystkich członków zespołu ma największe poczucie humoru, jest dowcipnisiem i kawalarzem, ale jest także konkretnym i zdecydowanym człowiekiem.





GEORG LISTING (bas)
Imię i nazwisko: Georg Moritz Hagen Listing
Ksywka: George
Urodziny: 31.03.87
Rodzeństwo: nie ma
Miejsce zamieszkania: Magdeburg
Znak zodiaku: Baran
Wzrost: 1.76m
Kolor oczu: zielone
Kolor włosów: brązowe
Hobby: muzyka, imprezy, taniec, oraz sport
Kolczyki / tatuaże: nie posiada
Ulubiony przedmiot w szkole: psychologia
Najgorszy przedmiot w szkole: niemiecki i fizyka
Ulubiony zespół: Green day / Oasis
Ulubiona piosenka: "Don't phunk with my heart"
Jego pierwsza płyta: Oasis
Pierwszy koncert: Die ärzte
Czego możesz mu życzyć: szczęścia, zdrowia i silnej woli
Życiowe motto: Żyj marzeniami
Charakter: Ma naturę buntownika, ale potrafi być naprawdę kochany i otwarty.






Design by Aniq



Niuuusy, niuusy! Aktualizacje.

1. Tom: "Fani muszą nauczyć się kontrolować."
Tom oczywiście trochę tutaj żartuje, ale mam nadzieję, że ludzie to przeczytają i zauważą jego słowa. Najwyraźniej na poprzednim koncercie musiało być naprawdę źle i dalej tak być nie może. 'Szczerze, nie przeszkadza mi, kiedy ludzie szturchają mnie w plecy albo ciągną mnie za ciuchy w trakcie koncertu... Ale poważnie, słyszeliśmy historie o fanach bijących się podczas koncertów albo przed hotelami.
Czasami kiedy jestem na scenie, mogę nawet zauważyć fanów, którzy zachowują się źle. Czasem mam ochotę po prostu odłożyć gitarę i powiedzieć im, żeby się uspokoiły i zachowywały, ale to mogłoby zniszczyć atmosferę. Fani muszą nauczyć się kontrolować samych siebie. Jesteśmy po prostu normalnymi kolesiami i szczerze, jeśli mnie znają, nie powinny chcieć mnie zobaczyć bardzo złego!
"



2. Goethe-Institut rozdaje bilety na koncert Tokio Hotel we Włoszech.



Instytut ma aż 100 biletów na koncert TH. Musisz mieć co najmniej 12 lat,uczestniczyć w badaniu i otrzymasz 2 bilety, dla siebie i dla przyjaciela!



3. Tokio Hotel Live.

HyperLinkHyperLinkHyperLinkHyperLinkHyperLinkHyperLinkHyperLink
HyperLinkHyperLink


5. Piosenki TH w wykonaniu wiewiórek.


"Reden."


"Monsoon."


"Scream."


"An deiner Seite."


"Spring Nicht.


"1.000 Meere."


"Ready, Set, Go!


"Reden."


"Durch den Monsun."




AmiUnusual 23/02/2008 11:40:16 [
komentarzy 1] Musisz tu kliknąć

Bill nie jest prawiczkiem, nowe DVD, BRAVO i wywiady !




--WŁOSKI WYWIAD--
Bill Kaulitz: Manga z komiksu można tak go opisać. Ma uwielbiane spojrzenie i dwuznaczną piękność w sobie. Swoim głosem doprowadza do dreszczy. Odczuł w sobie gwiazdję rockową. Album Schrei Tokio Hotel zwyciężył we Włoszech. 2 minuty z Wokalistą posłuchajcie...
Giuliana: Ten cały sukces, jak to się stało ?
Bill: Tak więc to wszystko się stało bardzo szybko ! Mój brak i moi przyjaciele graliśmy dla bardzo małej publiczności. Mniej więcej taka muzyka jaką teraz tworzymy... tyle że dzisiejsza jest o wiele mocniejsza ! Śpiewałem solo publicznie... w barach na jakiś scenach...
Giuliana: Jesteś jednym z pięknych marzeń... Rockowcem na dzień dzisiejszy... A później ? Jak wiele innych.
Bill: To jest niebezpieczeństwo ! Nie można opierać się tylko na tym. Nie jesteśmy wypadkiem. Jesteśmy zespołem grającym ze sobą od kilku lat, znamy się i wzajemnie sobie pomagamy, nie uderzy nam woda sodowa do głowy !
Giuliana: Jak się gra z bratem bliźniakiem ?
Bill: Dobrze. Już dawno tak zdecydowaliśmy. W 50 % teraz bywa ostro ale zazwyczaj jest potem wiele żartów... zależy od gustów. (chodzi mu że są różni)
Giuliana: Co z dziewczynami ?
Bill: (w ogóle nic nie skumałam :D) ? Krótko mówiąc jest ciężko zaufać...
Giuliana: Zgodziłeś się kiedyś na propozycję od jakiejś Fanki ? (chodzi o sex)
Bill: Może...
Giuliana: Zaufałeś jej ?
Bill: Raz..... (?) wiedziałem co miałem robić..... przecież bym nie..... rzuciłem w Nią poduszką !
Giuliana: Dziękuję za wywiad...
Bill: Dziękuję.

--LALKI BILLA I TOMA--



--TOKIO HOTEL Z FANAMI - 3.09.07--


--14.09.2007 - Frankreich Canal + - Le Grand Journal--


--Kilka Fanek z Francji miało okazję obejżeć kawałek nowego DVD !!! O.o Jako pierwsze. Mniej więcej było tam tak:
- Bliźniacy się kłócą
- Bill bez makijażu - Eh, tak jak mówił ^^
- Tom kręci tyłkiem... lol
- Chłopcy rzucają się papierowymi samolocikami... lol2...--

--Gitara Toma z Monsoona została wylicytowana za 10.000 Euro--


--POPCORN DE--



--Francja NRJ - Radio--


--Pokój Fanki--




--Paryż Royal - 14.09.2007--


--12.09.2007 - Fani z Finlandii--





--NJR - 14.09.2007--






--Wywiad--
1 Września był nie dawno.Bill i Tom maja 18 lat i wciąż tego samegowieczoru w innym świecie.W świecie w którym już od długiego czasu sąszczęśliwi.Dwa dni później bracia byli wciąż zmęczenio gdy z nimirozmawialiśmy
Młodzi jak świętowanie?
Bill:"całkiem super! Mieliśmy wynajęte pomieszczenie gdzie byli nasiwszyscy przyjaciele,znajomi i rodzina z którymi piliśmy i jedliśmy.Wdodatku mieliśmy miejsce na imprezę.Szacowaliśmy to na około 50osób,ale przyszło nie co więcej(śmiech)
Przyjmuję że w ten sposób szczególnie się wszystkim podobało?
Bill: jasne!Chciałem przedewszystkim Fast-Food'y o Tajlandzkieprezystawki.Wszystko w małych porcjach,więc ludzie niesiedzieli przystole z widelcem.Nie, chcieliśmy *rumlaufen* i rozmowy na imprezie zapomocą której ludzie mogli by raz i jeszcze raz wziąść coś świeżego.Wszystko było luźno podane.
Wykluczamy wtedy zwykłe ciuchy.Bill Ty miałeś garnitur...
Bill: Tak jest poprawnie,ale dla otwarcia tematu.Mamy już 18 lat omożemy iść ostatecznie do Casyna więc wybraliśmy "Casino Night" tematemimprezy.Wszysctko było dopięte-razem z garniturem i w takim sam sposób także wykonane,(cisza) wszystko zaakceptowane Przez Toma..(przypomniał se o bracie:D)
Tom: ja mimo wszystko włożyłem garnitur?próbowałem Garnitur!(śmieję sięz samego siebie) oh.. tak ja cieszę się z tego i z 18 to jest mimowszystko taki wiek który mogę skonczyć tylko 1 raz lub?Tak jak jużskończyłem...
Jeśli jedna jest 18 jedna w Niemczech ,skąd pochodzicie,także możeciecoś publicznie pić..
(głowa mnie boli nie umiem tlumaczycdzisiaj)
Bill:Po to ją skończyłem.Spojrzałem na przód własnie teraz od dłuzszegoczasu to mnie doprowadziło by zostawić świetny czas bez któregomogę dla ryzyka biec by coś zdobyć.
Możecie prowadzić samochód..
Bill:mamy aktualnie nadzieję dla której jednego dnia będziemy mogli podróżować samochodem z prawem jazdy.Mamy trochę czasu na prawo jazdy,ale teraz chcemy absolutnie to zrobić. Jestem szczęsliwy.Ostatecznie z przyjaciółmi iść ,nie zależnie od kogoś!
Małe oświecenie,dopiero teraz możecie iść do Striptis-Barów/clubów!
Tom:(smiech) Jestem uradowany z tej strony.Striptis Clubs są genialne!Ale dmuchnięcie uwaga to jest nie dla mnie.Po pierwsze mimo wszystkonie dla sexu,jeśli moge go dostac kiedy chcę-tak jest odkąd skończyłem12 lat.
Krótko mowiąc,życie uśmiecha się do Ciebie
Tom: własnie! Picie, chodzenie do Sirtptis ClubówBarów i prowadzić samochód,Po prostu zajebiście!
Czujecie że właśnie dorośliście?
Tom: my czuliśmy to jak mieliśmy 13 lat.Staliśmy tam przed dyskoteką imówiliśmy "opuszczeni i biedni!"Byliśmy już wcześniej,jeśli rozumiecieo czym mówię.
Macie aktualnie dużo Promi przyjaciół?
(chodzi o te gwiazdy:P)
Tom: Znamy kilka promiment przyjaciół-jednakże nigdy byśmy niezaprosili ich na naszą imprezę Nie rozdzielamy prywatnego życia iokupacjii i prawdziwych przyjaciół by mieć wstęp do Promi świata.
Bill : miałem specjalne przemówienie o zaproszeniu na imprezę ,aleponieważ znowu nieco się spoźniłem,więc przybyły by jednego dniaprzed.Więc zaprosiliśmy dla pewności wszystkich przez sms'y.
Na koniec: dostaliście od fanów podarunki prezenty?
Bill: Absolutnie Tak!.Jedne nawet"bardziej pikantniejsze" niż inne,ale wszystkie są super-piękne!
Do jakiego kraju chcecie aktualnie pojechać?
Belgia

--BRAVO (Portugalskie)--



--Best of the Dome--


AmiUnusual 16/09/2007 13:53:01 [komentarzy 0] Musisz tu kliknąć

urodziny bliźniaków 18 !

już jedne urodziny bliźniaków rok temu w notce zostały zauważone, ale to już 18 ! xDD

WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO !

AmiUnusual 1/09/2007 21:24:42 [komentarzy 0] Musisz tu kliknąć

nowy tatuaż Billa !


Bravo spytało...

BRAVO: Co oznacza "Freiheit 89" ?
Bill: 01 września wraz z Tomem się urodziliśmy. To oznacza, że wkrótce będziemy mieli po 18
lat. Cieszymy się z tego już od dawna. Bo wtedy jest się naprawde wolnym.
BRAVO: Jak to wytłumaczysz??
Bill: W Niemczech w wieku 18 lat jest się dorosłym. Więc, można wreszcie jeździć samochodem również można też o wszystkim samemu decydować. To jest dla mnie poprostu wolność- prawdziwe i najważniejsze życie. Nikt nie może już wtrącać się w moje życie. Mogę robić, co chcę.
BRAVO: Więc dlaczego ten tatuaż?
Bill: To jest prezent urodzinowy od siebie- zaliczkowy<śmiech>
BRAVO: Dlaczego już przed urodzinami?
Bill: Właśnie mieliśmy trochę wolnego czasu od koncertów. A taki Tattoo musi się przez długi czas goić. Poprostu tak pasowało.
BRAVO: Sam wymysliłeś ten motyw?
Bill: Niee, na ten pomysł wpadł ten który zrobił mi ten tatuaż. Rok temu też wytatuował mi tą gwiazdkę na brzuchu. Juz od dawna pracowalismy nad szkicem, wszystko przez mail. No i teraz już jest nareszcie gotowy- i strasznie mi się podoba. Szczególnie ta sznurkowata czcionka.
BRAVO: Ale jest całkiem duży, co nie?
Bill: Tak, nawet bardzo. Ale sądze że to dobre miejsce na taki duzy tatuaż, więc chciałem żeby pokryło całą dolną część przedramienia.
BRAVO:... pewnie bardzo bolało, czy nie?
Bill: Tak i to bardzo! To było niesamowite! Przy moim ostatnim tattoo miałem znieczulenie. Ale tym razem tego nie było- z powodu tych zawijasów! Przez ten krem pootwierały sie pory, a wtedy możliwe by było że tattoo stałby się nie za ładny. Ale nie bolało az tak bardzo, jak przy TH-logo na karku. To było najgorsze!
BRAVO: To brzmi jakbyś był już do tatuaży przyzwyczajony- mimo strasznego bólu...
Bill: Tak, ponieważ to jest cool. Ale na początku byłem naprawde nerwowy. Nowy tatuaż zawsze przysprawia strachu.
BRAVO: Przy gwiazdce miałeś niezły ochrzan od mamy- tym razem nie?
Bill: <śmiech> Niee. Za 10 dni będę miał 18 lat. Dlatego też wg niej było to ok. Niepotrzebuje już jej by ją przekonywać. To jest właśnie ta wolność, z której sie bardzo cieszę mając prawie 18 lat!
BRAVO: W 1989 roku w Niemczech zburzyli mur berliński- nowy start dla przywrócenia jedności wschodu i zachodu Niemiec. Czy twoj tattoo ma też polityczne przesłanie?
Bill: Nie, to nie ma nic do rzeczy. Gdy ten tatuaż był juz prawie gotowy, ktoś mi o tym przypomniał. Ale zanim zburzyli ten mur wtedy się urodziłem- i znam Niemcy już jak bylismy zjednoczeni.
BRAVO: Jaki będzie twój nowy tatoo?
Bill: Nie mam pojęcia. Ale w każdym wypadku chcę jeszcze jeden. I powinien mieć równiez jakieś znaczenie. Bo taki bezsensowny motyw to nie dla mnie. Ale nie bójcie się: nie wytatuuje się cały! Co niektóre miejsca zostaną tematem tabu. Na przykład nigdy nie wytatuowałbym sobie "Już dobrze wiesz co" (śmiech)
BRAVO: Co z Tomem? Nie przepada za tatuażami??
Bill: Nie. Nie lubi czegos takiego. Ale był przy tatuowaniu. I siedział ciągle spięty!
BRAVO: Ale taki bliźniaczy tatuaż. To pewnie było by coś pięknego dla was dwóch...
Bill: Już gadałem z nim na ten temat- ale Tom nie chce. Sądzi, ze już i tak jestesmy dość ze soba związani,
BRAVO: A co planujecie na swoje 18 urodziny?
Bill: Jeszcze nie mamy nic w planach. Ale pewnie odbędzie się niezłe mega Party. Nasi przyjaciele, rodzina- wszyscy powinni przyjść. Zobaczy się, co w przeciwnym razie postawi nas na nogi..
{by NIKI}

Wywiad z myspace cz. 2

Zaczynajmy! Gdybyś mógł pójść (pojechać) na jakąkolwiek planetę, gdzie poszedłbyś?
Tom: Chciałbym znaleść się na Wenusie.
Bill: Odwiedziłbym E.T!
Gustav: Odwiedziłbym Pluton!
Georg: Został bym na Ziemi. Powód? Nie ma poco iść na inne planety.


Może teraz nieco rozsądniejsze pytania. Co robiliście dzisiaj?
Gustav: Obecnie jesteśmy w Londynie. Promujemy się.


Nie wiem wiele o początkach Tokio Hotel...Jak się spotkaliście?
Tom: Billi ja tworzyliśmy muzyke odkąd mieliśmy 7 lat. Wcześniej ja już grałemna gitarze a Bill śpiewał razem z keybordem który wydawał dźwięki perkusji i basu. Jednak jeżeli chcesz mieć prawdziwy rockowy zespół,chcesz trochę więcej ludzi, a my przypadkiem spotkaliśmy Gustava iGeorga na występie w klubiku nazywanym Gröninger Bad w którym graliśmy.
Georg:Gustavi ja już znaliśmy się ze szkoły muzycznej i zostaliśmy przyjaciółmi. W ten wieczór udaliśmy się razem do klubu i zobaczyliśmy dwóch przedstawiających chłopców. Nie ma żadnego zaprzeczenia faktu, że oni potrzebowali pomocy.. i tak to wszystko się zaczeło! (wszyscy się śmieją)
Tom (uśmiecha się): Dziwne, pamiętam to całkiem inaczej. Przypominam sobie, że Georg i Gustav błagali nas by mogli zostać częścią naszego odjazdowego zespołu!


Jak często wracacie do swojego miasteczka? Kiedy jesteście tam, zostajecie rozpoznawani przez wielu fanów?
Bill: Za każdym razem, kiedy mama czas jedziemy do domu i spędzamy czas z przyjaciółmi i rodziną.
Tom: Jasne, że jesteśmy rozpoznawani. To jest w porządku, ale kiedy jedziemy do domu, to jest bardzo ważne dla nas – spędzenie trochę czasu z waszymi (chyba miało być "naszymi" – może się przejęzyczyli) ludźmi, trochę przerwy od zespołu, to jest ważne dla każdego z nas.


W Europie cieszycie się popularnością, macie mnóstwo wielkich fanów i zgarniętych kilka nagród. Jak radzisz sobie z całymstresem?(ciśnieniem)
Georg: Nie wydaje się nam, że jest aż tak dużo stresu. Wszystkie osiągnięcia,wszystko co zdarzyło się, to to jest więcej niż śniliśmy.Nie oczekujemy niczego. Jesteśmy właśnie bardzo podnieceni tym co nadejdzie.


Co zrobiliście ze swoimi wszystkimi nagrodami?!
Bill: To zależy. Czasami masz cztery nagrody - więc każdy może brać po jednej dodomu. Te jedną znajdziesz we wszystkich naszych domach. Czasami tylko dostajesz jednego za cały zespół. W takim razie przechodzi od czasu do czasu do każdego członka zespołu.


Jaki był wasz najlepszy występ do tej pory?
Bill: Trudne pytanie! Każdy kraj, każda miasto i każde miejsce jest inne i odjazdowew swoim kierunku, więc niespecjalnie był jeden dobry występ...Wszystkie są wyjątkowe dla nas. Największy występ był jednak 15 lipca w tym roku gdzie wystąpiliśmy dla więcej niż połowy miliona osób w Paryżu - to było niewiarygodne.
Tom: Wyobraź sobie - stoicie na wspaniałej scenie i możesz patrzeć jak ludzie tylko wiwatują. To jest przytłaczające!


Macie jakiekolwiek przesądy, albo rzeczy, które musiecie robić przed koncertem?
Tom: Nie mamy rytuału ale półtorej godziny przed widowiskiem siedzimy w naszym "backstagowym" pokoju. Spędzamy ten czas razem i często jesteśmy bardzo stremowani. Obmyślamy o wszystkim tym co prawdopodobnie mogłoby udać się nieprawidłowo.
Bill: Zawsze mówię, że jesteśmy najbardziej zdenerwowanym zespołem na świecie. Wariujemy! Georg: Poza Gustavem. On jest bardziej połozony do tyłu [?]
Gustav: To prawda! Gdy jestem w pokoju Basktage, poprostu zakładam słuchawki na uszy i słucham muzyki. Gdybym musiał słuchac co oni gadają, miałbym od razu atak serca!


Zagraliście w Londynie w zeszłym miesiącu i sprzedaliście Islington Academy [?] Jak było? Jakbys porownal fanki w UK (Anglii) i gdzie indziej w Europie??
Bill: To bylo bardzo ekscytujace. Mam na mysli to ze pierwszy raz gralismy show w Anglii. Wiec bylem szczegolnie zdenerwowany.
Gustav: Fani jak zawsze nas zaskoczyli.Wszedzie gdzie jestesmy, oni sa przygotowani, czekaja na nas, witaja i zaskakuja nas. To prawda, dla angielskich fanow rowniez. Oni naprawde wiedza jak rozkrecic dom , ktory nastraja nas do powracania na wiecej i wiecej wystepow.


To brzmi tak, że jesteście zawsze zajęci. Jak się relaxujecie?
Bill: Śpimy tak długo, jak tylko można, oglądamy telewizje, jemy spotykamy się z przyjaciółmi i z rodziną i znowu idziemy spać.


Wasz album "Scream", w UK będzie wydany w listopadzie. Możecie coś o nim powiedzieć?
Tom: Po obserwacji jak ludzie reagują na nasza muzykę w Europie, zaczeliśmy myśleć o angielskim albumie. Nasi fani są naprawdę zadziwiający oni uczą się naszej muzyki (lub “podnoszą/podtrzymują nasza muzykę”), zaczynają uczyć się niemieckiego, żeby śpiewać z nami i tłumacza piosenki na ich język. Niewiarygodne. To jest naprawdę coś specjalnego, nie spodziewaliście się, co? A ponieważ nasze teksty są bardzo ważne dla nas i chcemy, żeby ludzie rozumieli, co śpiewamy, zdecydowaliśmy się przetłumaczyć nasze piosenki na anglieski album. Wybraliśmy nasz ulubione piosenki z pierwszego i drugiego niemieckiego albumu na versję angielską i jesteśmy tu.


Czułeś się dziwacznie śpiewając znane ci piosenki w innym języku?
Bill: To było na początku, kiedy nagrywałem piosenki w studio. Zawsze pisze po niemiecku i zawsze śpiewam po niemiecku – to jest mój ojczysty język. A wtedy, po śpiewaniu tych piosenek przez dłuższy czas po niemiecku, to uczucie jakby nagrywać nowe piosenki. Inną rzeczą było, że chciałem one brzmiały naprawdę dobrze. Jestem perfekcjonistą i chciałem , że by brzmiały jakby śpiewał je angielski piosenkarz. Więc to zajęło mi trochę czasu i dużo cierpliwości. Teraz, że jestem naprawdę szczęśliwy, że to zrobiłem z rezultatem , żę wszyscy są bardzo dumni z angielskiego albumu.

Jeśli miałbyś własny hotel (nazwany Tokio Hotel, oczywiście) gdzie to by było i jaki cool rzeczy miałby w środku?
Georg: Tam byłby tylko gigantyczne pokoje i w każdym jednym byłaby masa wtyczek dla wszystkich rodzajów urządzeń elektrycznych.
Tom: I każdy pokój miałby swój własny obszar dobrego samopoczucia.
Gustav: I byłoby tam wszędzie pełno linii radiowych.
Bill: Cały hotel byłby w bardzo nowoczesnym stylu – wszystko ze szkła, chromowane i stal. Bardzo niepowtarzalnie i nowocześnie.

Zdjęcia satelitarne



AmiUnusual 23/08/2007 09:50:40 [komentarzy 0] Musisz tu kliknąć