|
|
|
|
Zaraz jest śniadanie, a my jeszcze w proszku jesteśmy! Trzeba się streszczać, bo będziemy musiały później same jeść. Ubrałyśmy się szybciutko, poszłyśmy po tate i zeszłyśmy na dół do jadalni.
Jaki ma uroczy uśmiech...-powiedziałam z błyskiem w oku
Kto wie co się będzie działo...-zaczęła się rozmarzać Paulina
-usmiechnęłyśmy się do siebie